Artykuł pochodzi ze strony:
http://stwarzanie.wordpress.com/2010/05/05/alfred-palla-arka-noego-fakt-czy-fikcja/#more-2518
Alfred Palla “Arka Noego: fakt
czy fikcja?”
05/05/2010 Autor: maciek
Przedstawiam artykuł,
którego autorem jest dr
Alfred J. Palla,
historyk starożytności i biblista, autor kilku książek min. na temat
historyczności Biblii. Tekst uwzględnia już najnowsze odkrycia w Turcji, o
których pisałem
ostatnio.
Pod artykułem znajduje się zaproszenie na wykład.
Arka Noego: fakt czy fikcja?
Holenderski cieśla
Johan Huibers zapragnął ożywić zainteresowanie Pismem Świętym w Europie. Uczynił
to w sposób niecodzienny. W Schagen, 45 km na północ od Amsterdamu, zbudował
replikę Arki Noego. W tym celu zapożyczył się w banku na milion euro i
poświęcił budowie dwa lata życia. Jego statek, którym odbył podróż do
Rotterdamu i z powrotem, przyciąga wielu turystów, zwłaszcza dzieci, dla
których jest tam duża sala kinowa, gdzie mogą obejrzeć historię Noego, a także
ciekawe gry komputerowe uczące o biblijnym potopie. Wewnątrz są pełnowymiarowe
modele zwierząt: słonie, bizony, żyrafy i wiele innych zwierząt.

Arka
Huibersa
Rozmiary i budowa Arki
Replika Huibersa robi
wrażenie swoim ogromem, ale do biblijnej Arki weszłoby pięć takich, jaką
zbudował Holender. Jego model ma 70 m długości, 14 m szerokości oraz 9 m
wysokości. Natomiast Arka Noego mierzyła 300 x 50 x 30 łokci, czyli około 137 x
23 x 14 m (Rdz 6:15).
W świetle badań
nautycznych wymieniony w biblijnym opisie stosunek długości, szerokości i
wysokości (30 x 5 x 3) zapewnia maksymalną stabilność na morzu. Dr Henry
Morris, który kierował wydziałami inżynierii wodnej na amerykańskich
uniwersytetach, po dokładnej analizie wymiarów Arki napisał, że praktycznie nie
mogła przewrócić się do góry dnem[1]. Z badań wynika, że siła wyporu
zmierzająca do jej wyprostowania zawsze działała powyżej siły ciężkości, która
mogłaby ją wywrócić. W rezultacie Arka Noego zawsze wracała do swej normalnej
pozycji, wykazując zdumiewającą stabilność[2].
W kalifornijskim
Instytucie Oceanografii w La Jolla przetestowano model Arki w zbiorniku
symulującym najgorsze warunki morskie. Nawet wyższe fale niż te, które
występują na oceanie podczas sztormu nie mogłyby przewrócić takiego statku.
Arka oparłaby się nawet falom przekraczającym 30 m wysokości, a przy swoim
prostokątnym kształcie, zachowałaby stabilność nawet przy nachyleniach blisko
90º. Osiągi te są spektakularne, gdyż nawet najlepsze współczesne statki
mają problemy ze stabilnością przy nachyleniu ponad 60º[3].
Stabilność zapewniały
Arce proporcje długości do szerokości. Wynoszą one 6:1. Współczesne statki
pasażerskie mają zwykle stosunek około 8:1, ponieważ budowane są z myślą o szybkości.
Natomiast statki transportowe, na przykład tankowce, mają zwykle stosunek 7:1,
który gwarantuje większą stabilność. Stosunek 6:1 świadczy, że celem Arki było
bezpieczne dryfowanie po wzburzonym morzu. Gdzie Noe posiadł tak zaawansowaną
wiedzę na temat konstruowania statków?
Huibers zbudował swój model z
amerykańskiego cyprysu i sosny. Nie wiemy, z jakiego drewna była Arka Noego,
poza tym, że Noe miał ją zbudować „z drzewa żywicznego [hebr. gofer]” (Rdz 6:14). Słowo gofer pojawia się w Biblii tylko raz. Słowo to może być
pokrewne z kafar, czyli „pokryć” i kofer,
czyli „smoła”. Asyryjczycy nazywali smołę kupur.
Na tej podstawie można wnioskować, że było to zaimpregnowane drewno żywiczne,
zapewne cyprys (hebr. kyprus), co potwierdza żydowska tradycja[4]. Cyprys jest
znany z lekkości i wytrzymałości, dlatego był stosowany do budowy statków
między innymi przez Fenicjan.
Arka Noego posiadała
trzy pokłady (Rdz 6:16), tak jak holenderska replika. Piętra były podzielone na
mniejsze komory i klatki (Rdz 6:14). Najwyższy zapewne zajmowała rodzina
Noego i lekkie stworzenia, takie jak ptaki. Niższe pokłady służyły pozostałym
zwierzętom oraz jako magazyny żywności. Z boku było centralnie umieszczone
wejście do Arki (Rdz 7:16).

Dach Arki był zapewne
ułożony pod niewielkim kątem, a wzdłuż jego szczytu przebiegała nadbudówka,
która wystawała o jeden łokieć nad jego powierzchnię (Rdz 6:16). Przez
otwory tego „okna” do Arki dostawało się światło i świeże powietrze. Nadbudówkę
przedzielały belki, które utrzymywały ciężar dachu[5]. Jej poszczególne
segmenty można było zasunąć panelami, niczym okno. Jeśli środkowa część Arki
była otwarta przez wszystkie piętra, wówczas dzienne światło dochodziło
częściowo nawet do najniższego pokładu. Nie wszędzie światło było potrzebne,
gdyż wiele zwierząt lubi ciemność. Powierzchnia tego okna, ciągnącego się przez
całą długość Arki, wynosiła zapewne około 144 m² i stanowiła 4,6%
powierzchni całego pokładu. Co ciekawe, taki stosunek jest zalecany we
współczesnych budynkach hodowlanych, a umiejscowienie okien u góry uważane jest
w fachowej literaturze hodowlanej za najlepsze rozwiązanie[6]. Takie szczegóły
świadczą o rozwiniętej wiedzy w zakresie hodowli i budownictwa w czasach Noego.
Biblijny
opis statku Noego nie wymienia steru, ani kilu, co znaczy, że Arka
najprawdopodobniej była czymś w rodzaju barki o płaskim dnie, przypominając
podłużny dom[7]. Epos
o Gilgameszu opisuje ją jako ekallu, czyli „wielki dom”, gdyż miała trzy piętra i liczne
pomieszczenia (Rdz 6:14-16)[8]. Arka ma kształt barki w dawnych legendach
i wyobrażeniach, na przykład na starożytnych frygijskich monetach z Apamei.
Czy drewniany statek
długości blisko 140 m mógłby dryfować przez wiele miesięcy po morzu? Niektórzy
uważają, że przesiąknięte deski wygięłyby dno, powodując zatopienie.
Holenderski inżynier Van der Werf, którego rodzina od pokoleń zajmuje się
budową statków, wykazał, że łatwo temu zaradzić, budując dno z kilku warstw pni
drzew[9]. Obliczył, że dno składające się z czterech warstw pni z balsy, dałoby
Arce nośność ponad 10 000 ton[10]. Thor Heyerdahl zbudował z pni dno
statku, który zniósł trzymiesięczną podróż oceaniczną[11].
Ile zwierząt było w
Arce Noego?
Australijski biolog i
geolog John Woodmorappe przeprowadził obliczenia dotyczące ilości zwierząt,
jakie Noe musiałby zabrać do Arki. Zabrało mu to siedem lat. Wynika z nich, że
Noe musiałby zabrać do Arki po parze z około 8000 rodzajów zwierząt, czyli
razem 16 000 osobników, wliczając w to obecnie wymarłe zwierzęta. Dlaczego
tak mało?
Biblijny rodzaj ma szerszy zakres niż
to, co rozumiemy obecnie jako gatunek. Wiele dzisiejszych gatunków ma wspólnego
przodka. Na przykład wilki, psy, szakale czy hieny pochodzą od wspólnego
przodka. Podobnie konie, zebry i osły pochodzą z tej samej rodziny zwierząt
nieparzystokopytnych, dlatego mogą się krzyżować. Także wszystkie typy
udomowionego bydła, pochodzą z rodzaju zwanego Aurochs,
podobnie jak bizony i bawoły. Jak widzimy wiele zwierząt, które dziś
klasyfikuje się jako różne gatunki w Arce mogły być reprezentowane przez jedną
parę, z której na skutek doboru naturalnego i zubożenia pola genetycznego
wyodrębniły się rozmaite gatunki zwierząt.
Wśród zwierząt w Arce
nie było stworzeń morskich, a więc wielorybów czy ryb, ani też owadów, które
mogły przetrwać poza nią. Bóg nakazał: „Z ptactwa według rodzajów jego i z
bydła według rodzajów jego, i z wszelkiego płazu ziemnego według rodzajów jego,
po parze z każdego z nich wejdą do ciebie, aby zostały przy życiu” (Rdz 6:20).
Noe miał zabrać „bydło” (hebr. behemah), czyli lądowe kręgowce oraz „płazy” (hebr. remes), w czym mieszczą się zapewne także gady, gdyż potop
miał zniszczyć lądowe zwierzęta oddychające przez nozdrza (Rdz 7:22)[12].
W tym nakazie nie zawierają się owady, które nie oddychają nozdrzami, lecz
przez niewielkie kanały w swoim ciele. Owady i inne bezkręgowce, podobnie jak
zwierzęta morskie mogły przetrwać poza Arką.
Dinozaury
Bóg kazał Noemu zabrać po parze lądowych
zwierząt (Rdz.6:19; 7:2), a zatem także po parze dinozaurów. Czy dinozaury
mogły się zmieścić w Arce? Tak. Za sprawą fabuł Spielberga o Parku Jurajskim
ludzie wyobrażają sobie, że wszystkie dinozaury były gigantami. Tak nie było.
Wiele dinozaurów było mniejszych niż człowiek, na przykład psitakozaur był
wielkości psa, a kompsognat wielkości koguta. Wiele z ponad 600 rodzajów
dinozaurów otrzymało nazwę na podstawie zaledwie kilku kości, czasem samych
zębów, a różnice między nimi często sprowadzają się jedynie do wielkości, tak
iż jest możliwe, że tak naprawdę było zaledwie kilkadziesiąt gatunków
dinozaurów[13].

Jeśli jednak nawet
przyjmiemy, że było ich ponad 600, to zaledwie około 100 z nich ważyło ponad 10
ton, a taką wagę osiągały dopiero w wieku dojrzałym, zaś Noe mógł wziąć do Arki
osobniki młodociane. Gady rosną z każdym rokiem życia, dlatego wielkość
skamielin odnajdowanych dziś dinozaurów, świadczy, że żyły bardzo długo.
Poświadcza to biblijnej relacji, że przed potopem także ludzie żyli bardzo
długo. Wszystkie dinozaury wykluwały się z jajek, wielkości do około 30 cm i
nawet największe przybierały na wadze około tony rocznie, a zatem Noe mógł z
łatwością zmieścić je w Arce, gdyż kilkuletnie osobniki ważyły mniej niż
dorosły słoń afrykański.
Przy podanych w Biblii
wymiarach i trzech poziomach Arki jej pojemność wynosiła około 43,500 m³.
Ile to jest? Taką pojemność ma 522 wielkich kontenerów, z których każdy może
pomieścić 250 owiec[14]. Jeśli zwierzęta w Arce trzymano w klatkach, to
przeciętna miałaby rozmiar 50 x 50 x 30 cm, a więc pojemność 75 000
cm³, a zatem 16 000 zwierząt zajęłoby zaledwie 1200 m³, tyle co
15 ciężarówek typu TIR. Pozostawiłoby to miejsce na 500 kontenerów z żywnością,
a także na wybiegi dla zwierząt i kanały wentylacyjne. Nawet biorąc pod uwagę
współczesne standardowe wymogi dotyczące przestrzeni dla transportowanych
zwierząt, 16 000 zwierząt, włącznie z młodymi dinozaurami, zajęłoby mniej
niż połowę dostępnej powierzchni podłogi w trzypokładowej Arce.
Podane w Biblii
rozmiary i zanurzenie Arki (Rdz 7:20) pozwalają obliczyć jej wagę na około
4000 ton, a ładowność na 11000 ton. Załadowana mogła ważyć około 15000 ton.[15]
Waga ta jest porównywalna z ciężarem współczesnych oceanicznych statków
handlowych[16]. Woodmorappe obliczył, że masa zwierząt, zakładając, że były to
młode osobniki, wynosiła na początku potopu 111 ton, a przy końcu około 411
ton[17]. Masa zwierząt zwiększyła się czterokrotnie, natomiast ubyło żywności,
która na początku ważyła około 2000 ton, a także wody, która ważyła około 4000
ton, o ile nie korzystano z wody deszczowej[18]. Zwierzęta zajmowały 46,8%
powierzchni Arki[19], żywność 15,4%, a woda 9,4%[20]. Cały ładunek wynosił
niespełna 7000 ton, ale wyporność statku Noego była prawie dwukrotnie większa,
dlatego Arka mogłaby zabrać na pokład jeszcze 6000 ton ładunku[21].
Arka nie była jedynym
starożytnym zoo. Cesarz Trajan posiadał menażerię, która liczyła 11 000
dzikich i domowych zwierząt[22]. Rzymianie lubowali się w ptaszarniach, a
niektóre z nich liczyły po pięć tysięcy różnych dzikich ptaków[23]. Czy Starożytni
potrafili przewozić duże ilości zwierząt statkami? Tak, na przykład jedna z
sumeryjskich tabliczek informuje o transporcie morskim 400 000 bydła i
owiec w ciągu jednego tylko roku[24]. Starożytni potrafili przywozić statkiem
także drapieżne zwierzęta, na przykład Rzymianie przewozili krokodyle złapane w
Nilu, a Grecy nosorożce z Afryki.[25] Transport kilkunastu tysięcy zwierząt na
statku wielkości Arki leżał w możliwościach starożytnych.
Wiemy, że Rzymianie
podczas transportu ptaków oddzielali je w ptaszarniach siatką, co chroniło
ptaki przed obrażeniami[26]. Noe mógł zastosować takie rozwiązanie, gdyż
ułatwia ono wentylację i nie przesłania światła. W starożytności klatki dla
mniejszych zwierząt wykonywano z bambusa, a w klatkach dla gryzoni drewno obijano
cynową blachą[27]. Asyryjczycy potrafili konstruować z drewna tak mocne klatki,
że trzymano w nich lwy, a nawet większe zwierzęta.
Karmienie zwierząt
Jaką żywność zabrał
Noe? Zapewne sprasowaną i wysuszoną, a także koncentraty. Karmił zwierzęta prawdopodobnie
głównie zbożem z niewielką ilością siana, aby miały potrzebny błonnik[28].
Wiemy, że Rzymianie podczas długich podróży karmili zbożem nawet bydło.[29]
Znane są przypadki żywienia koni owsem ponad rok, bez ujemnych efektów[30]. Noe
z pewnością znał sposoby przechowania żywności, skoro starożytni Rzymianie,
Grecy i Chińczycy wiedzieli, jak konserwować żywność[31]. Przy czym rodzina
Noego nie musiała być zdana wyłącznie na suchy prowiant, gdyż wiele owoców i
warzyw można przechować przez wiele miesięcy.
Niegdyś
sądzono, że zwierzęta mięsożerne nie mogą obejść się bez mięsa, a zwierzęta
owocożerne, jak małpy, muszą mieć świeże owoce. Tak jednak nie jest. Ssaki,
ptaki, a nawet gady można żywić tą samą karmą, co zwierzęta domowe[32]. Węże
mogą przeżyć na suchym prowiancie i jajkach[33] Zwierzęta, które nie jedzą
suchego pokarmu można było karmić hodowanymi w Arce larwami i robakami. O tym,
że tak było świadczy żydowska tradycja[34].
Zwierzęta, żywność i
woda zajmowały niespełna trzy czwarte powierzchni i pojemności Arki, co
pozostawiało miejsce na wybiegi dla zwierząt. Wybiegi nie były absolutnie
konieczne, gdyż we współczesnych farmach hodowlanych i laboratoriach zwierzęta
trzyma się często przez wiele miesięcy bez wybiegu. Nie stwierdzono, aby zwiększenie
przestrzeni życiowej zwierząt wydłużyło ich życie, ale jest to zalecane ze
względów humanitarnych[35].
Czy ośmioosobowa
rodzina Noego mogła opiekować się 16 000 zwierząt, skoro w ogrodach
zoologicznych jedna osoba przypada zwykle na 20-30 zwierząt? Tak, gdyż Arka to
nie było zoo, gdzie zwierzęta żyją w warunkach zbliżonych do naturalnych.
Natomiast we współczesnych farmach hodowlanych i laboratoriach, gdzie trzyma
się wiele zwierząt na małej przestrzeni, jeden pracownik wystarcza na 5000
sztuk bydła lub 6000 mniejszych zwierząt[36]. W Arce jedna osoba przypadała na
około 2000 zwierząt, ale trzeba wziąć pod uwagę, że mrok panujący w jej wnętrzu
sprzyjał hibernacji, tak iż niewiele zwierząt było aktywnych. Co więcej,
niektóre zwierzęta, na przykład węże, spożywają pokarm tylko raz na kilka
tygodni. Dlatego liczba zwierząt wymagająca codziennej opieki nie była duża.
Noe zapewne wyposażył
Arkę w system wodno-kanalizacyjny, dlatego pojenie zwierząt wodą doprowadzoną
do koryt nie wymagało trudu. W ten sposób pojono tysiące ptaków w rzymskich
ptaszarniach i menażeriach[37]. Chińczycy ściągali wodę przy pomocy
uszczelnionych rurek bambusowych[38]. Systemy wodno-kanalizacyjne znali
Sumerowie, Egipcjanie, Minojczycy i Chińczycy[39]. W wielu starożytnych
miastach widziałem ceramiczne rury łączone identycznie, jak to czynimy
dzisiaj[40].
Sceptycy kpią sobie,
że przez rok rodzina Noego utonęłaby w gnoju zwierząt, ale maksymalna ilość
nawozu zwierząt zgromadzonych w Arce oblicza się na 12 ton dziennie[41]. Jeśli
weźmiemy pod uwagę, że 87% odchodów to jest woda, to okazuje się, że sucha masa
nawozu wynosiła tylko 1,57 tony dziennie. Ludzie od zarania dziejów radzili
sobie z większymi ilościami nawozu, zwłaszcza, gdy mieli w pobliżu zwierzęta
pociągowe, a Noe miał do dyspozycji silne zwierzęta, które mógł zatrudnić do
pompowania wody i usuwania nieczystości[42]. Starożytne źródła hebrajskie
podają, że Arka była wyposażona w rurociąg wodny oraz otwory służące do
usuwania z niej nieczystości[43].
W czyszczeniu klatek
pomagała zapewne ich konstrukcja. W tym celu od starożytności budowano
pomieszczenia dla zwierząt z lekko pochyloną podłogą. W Anglii odkryto
starożytną stajnię z taką podłogą, dzięki czemu odchody zwierząt spływały do
zbiornika[44]. Nawóz można było kompostować przy pomocy robaków i dżdżownic,
które potem służyły innym zwierzętom za pokarm. Noe mógł na podłodze ułożyć
głęboką ściółkę z trocin, torfu czy mchu, która wchłania nieczystości i
eliminuje odór przez miesiące, a nawet lata. Według fachowej literatury nawóz w
przypadku królików usuwa się tylko raz do roku, a w przypadku kur jeszcze
rzadziej[45].
Chronologia potopu
W średniowieczu
trąd i dżuma dziesiątkowały mieszkańców Europy, dopóki ludzie nie przypomnieli
sobie o biblijnym zaleceniu, aby trędowatych izolować od zdrowych, choćby nawet
chodziło o samego króla (Kpł 13:46; 2Krn 26:21). Kiedy na powrót
zastosowano biblijną zasadę kwarantanny, zarazy przestały się szerzyć. Skąd
wzięło się słowo „kwarantanna”, czyli 40 dni odosobnienia?
Potop rozpoczął się 17. dnia drugiego
miesiąca, a według naszej rachuby na przełomie października i listopada (Rdz
7:11-12). Deszcz padał nieustannie przez 40 dni i nocy (Rdz 7:12). W tym czasie
rodzina Noego trwała w żałobie, celibacie i poście. Taka była geneza 40 dni
postu i celibatu, który w starożytności poprzedzał wiosenne święto życia. W
niektórych kościołach do dzisiaj przypada na ten czas 40 dni (łac. Quadragesima) Wielkiego Postu, który zaczyna się posypaniem głowy
popiołem w Środę Popielcową, a kończy Wielkanocą. W tym czasie dawniej zalecano
celibat, nie tańczono i nie grano skocznej muzyki, a nawet dzieciom chowano
zabawki na ten czas. Grecka tradycja obchodzenia stypy po zmarłym przez 40 dni
zapewne również sięga 40 dni żałoby w czasie potopu[46].
Od starożytności do dzisiaj
niemal wszystkie kultury obchodzą Święto Zmarłych w dniu, kiedy rozpoczął się
potop, a więc na przełomie października i listopada (Wj 34:22; 23:16)[47].
W ten sposób pierwsi ludzie upamiętnili kataklizm, który pogrzebał świat.
Starożytni Egipcjanie, Fenicjanie, Asyryjczycy, Żydzi i Persowie obchodzili
Dzień Śmierci jako pamiątkę rozpoczęcia potopu, a zaraz po nim celebrowali Nowy
Rok na pamiątkę wyjścia ludzi i zwierząt na nowy świat z Arki Noego.
W
czasie Święta Zmarłych wiele cywilizacji wspominało o kataklizmie, który
wygubił całą ludzkość. Ostała się tylko najbliższa rodzina białego, brodatego
męża Bożego, który przyniósł cywilizację światu po potopie. Ukazywano go
później z symbolami ryby lub węża, gdyż jedynie te stworzenia mogły przetrwać
potop. Nie było przypadkiem, że Wirakoczę Inków, Oannesa Sumerów, Dagona
Fenicjan, Ozyrysa Egipcjan, Fuxi Chińczyków uważano za twórców cywilizacji,
ukazując ich z brodą oraz atrybutami nawiązującymi do potopu, czasem z dolną
częścią ciała ryby lub nakryciem z ryby. W Mezopotamii zachowało się wiele
takich wyobrażeń. Kolosy założycieli cywilizacji przyodziane w rybią łuskę
widziałem również w Tiahuanaco. Założyciela chińskiej cywilizacji Fuxi
ukazywano splecionego niczym węża z żoną o imieniu Nuwa. Jej imię jest niemal
identyczne z wymową imienia Noe.
Hawajczycy
rozpoczynali Nowy Rok na przełomie października i listopada ku czci Lono –
białego, brodatego człowieka, który przeżył potop. Tajlandczycy w podobnym okresie
w czasie pełni księżyca obchodzą święto Loi Krathong, kiedy puszczają po wodzie
łódki w kształcie lotosu, upamiętniając wszystkich, którzy zginęli w wielkim
potopie. Asyryjczycy wierzyli, że na przełomie października i listopada ich bóg
wstąpił do krainy umarłych. Najprawdopodobniej chodziło – tak jak w
starożytnych misteriach – o alegorię pogrzebania Noego w skrzyni Arki, która
pogrążyła się w otchłani wód. Postać Noego nietrudno dojrzeć za wieloma
starożytnymi bogami.
Wiele legend zawiera
pamięć o prostokątnym kształcie Arki, przyrównując ją do trumny czy skrzyni,
skąd bierze się jej hebrajska, egipska czy łacińska nazwa. Hindusi ze
środkowych Indii wierzyli, że para rodzeństwa uratowała się przed potopem w
wielkiej skrzyni, dając początek wszystkim żyjącym dziś ludziom[48]. Indianie
zamieszkujący w przeszłości dzisiejszy Meksyk, uważali, że człowiek przeżył
potop w dużej drewnianej skrzyni ze zwierzętami oraz nasionami pożytecznych
roślin[49]. Inkowie wierzyli, że kiedyś potop zakrył najwyższe góry i wszystko
na świecie zginęło, z wyjątkiem pary zamkniętej w dużej drewnianej skrzyni,
która po potopie zatrzymała się w pobliżu Tihuanaco[50]. Grecy opowiadali, że
Deukalion uratował się przed potopem żeglując z rodziną i zwierzętami w
„wielkiej skrzyni”[51]. Egipski Ozyrys, grecki Dionizos czy rzymski Bachus,
wzorowani na bohaterze potopu, spędzili rok w skrzyni na morzu.
Ozyrysa i Dionizosa uważano za podwójnie
urodzonych, gdyż pogrzebani przez rok w skrzyni na morzu – ożyli. Z tego
względu Ozyrysa – podobnie jak rzymskiego Janusa – ukazywano czasem, jako
spoglądającego jednocześnie w tył i w przód. W chińskiej mitologii podobna idea
kryła się za dwoma bogami Men-shen, którzy stali na straży drzwi czasu, dlatego
ich wizerunki pojawiały się na drzwiach domostw w Nowy Rok. Janus nosił
przydomki Bifrontis (O dwóch twarzach) i Geminus (Podwójny), gdyż spoglądał ku staremu, a zarazem ku
nowemu, tak jak Noe, który przeżył młodość w starym świecie, a starość w nowym.
Przydomki etruskiego Janusa – „Ojciec świata” i „Wynalazca statków”, również
wskazują na Noego, który był ojcem ludzi po potopie i budowniczym
najsłynniejszego statku w dziejach.
Pamięć
o statku, w którym jedna rodzina przeżyła potop, przetrwała w setkach mitów i
legend na całym świecie. Jednym z fascynujących przykładów jest obrazkowe pismo
chińskie, które powstało w III tysiącleciu p.n.e., a więc wkrótce po potopie, w
którym znak oznaczający statek, to… 8 osób w łodzi[52].
Gdzie jest Arka?
Ormianie wierzą,
że Bóg przed końcem świata ujawni miejsce, gdzie znajduje się Arka na górze
Ararat. Widziało ją tam wielu ludzi. Car Mikołaj II posłał ekspedycję, która
odnalazła Arkę, ale raport i zdjęcia z tej wyprawy przepadły w czasie Rewolucji
Październikowej. Materiał zniszczył podobno Lew Trocki, rozkazując zabić
wszystkich uczestników wyprawy. Wciąż jednak zachowało się kilka sprawozdań o
tej ekspedycji.
W
wielu relacjach mowa o półce skalnej czy występie skalnym, przy którym znajdują
się pozostałości Arki. Według niektórych ekspertów z NASA na zdjęciach
satelitarnych widać fragmenty drewnianego statku złamanego na kilka części i
przemieszczonego przez masy lodu.
W kwietniu 2010 roku
ekipa chińsko-turecka oświadczyła, że odnalazła na wysokości około 4000 metrów
n.p.m. drewnianą konstrukcję. Przyniesione stamtąd fragmenty drewna datowano
metodą radiowęglową na około 4800 lat. „Nie mamy stuprocentowej pewności że to
Arka Noego, ale sądzimy, że tak jest na 99,9 procent – powiedział Yeung
Wing-cheung, filmowiec z Hongkongu towarzyszący 15-osobowej ekipie.
Zdjęcia oraz nakręcony
na miejscu film pokazują kilka drewnianych pomieszczeń, częściowo skutych lodem
i zasypanych skałami wulkanicznymi. Członkowie ekipy zidentyfikowali na razie
siedem pomieszczeń, z których ostatnie ma 5 m wysokości oraz 12 m szerokości,
co pasowałoby do biblijnej Arki. W pomieszczeniu nr 4 znaleźli schody oraz właz
w suficie, który może prowadzić na wyższe piętro, ale na razie nie udało się go
otworzyć. Jak wynika z nakręconego przez nich filmu podłoga w tych
pomieszczeniach jest z drewna. Belki, z których zbudowano ściany, połączone
zostały na czop bez użycia metalowych gwoździ, co może świadczyć o antyczność
znaleziska.
Plan
siedmiu odkrytych pomieszczeń
Wyłaz
w suficie w pomieszczeniu nr 4
Drewniane
"gwoździe"
Miejsce to wymaga
dalszych badań, ale jeśli jest to statek lub jego fragment, wówczas trzeba
odrzucić popularną hipotezę wyjaśniającą potop jako lokalną powódź, gdyż żadna
powódź nie wyniosłaby statku na wysokość 4000 m.
Jak można się było
spodziewać od razu pojawiły się zarzuty, że to drewno wniósł ktoś z dołu.
Wydaje się to mało prawdopodobne, gdyż belki mają około 20 cm grubości.
Wniesienie takich bali na wysokość około 4000 m w śniegu, po stromiznach o
nachyleniu sięgającym 60 stopni, a następnie ułożenie ich na takiej wysokości w
mrozie byłoby herkulesowym przedsięwzięciem. Możliwe więc, że mamy do czynienia
z Arką Noego lub jej fragmentem.
W podsumowaniu można
stwierdzić, że badania i obliczenia dotyczące rozmiarów Arki oraz ilości
zwierząt w Arce i ich wyżywienia pokazują, że ilekroć poddamy tekst biblijny
testowi w oparciu o rzetelne dane, tylekroć Pismo Święte okazuje się rzetelnym
i godnym zaufania źródłem informacji.
Alfred J. Palla
Ilustracje z archiwum
A. Palli. Artykuł zawiera wnioski autora, z którymi oczywiście nie muszą się
zgadzać inni badacze.
Przypisy:
[1] Henry H.
Morris, The Biblical Basis for Modern Science, Grand Rapids,
Michigan: Baker Book House, 1993, s. 295.
[2] Ibid.
[3]. S. W. Hong,
„Safety Investigations of Noah’s Ark in a Seaway”, Technical
Journal, 8, 1 (1994):
36.
[4]. W. H. Rule, Oriental
Records, s. 24.
[5]. Y.
Friedler, „What Ark was really like”, Jerusalem Post 37 (1967): 5.
[6]. A. Maton, Housing
of Animals: Construction and Equipment of Animal Houses, 1985, s. 101;
W. K. Kreusi, The Sheep Raiser’s Manual, 1985, s. 18;
R. G. Hopkinson, Daylighting, 1966, s. 434; cyt. w: John
Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 42.
[7]. Alexander
Heidel, The Gilgamesh Epic and Old Testament
Parallels, s. 235.
[8]. Epos o
Gilgameszu, 11:95, w:
James B. Pritchard, The Ancient Near Eastern Texts Relating to
the Old Testament, s. 94; Alexander Heidel, The Gilgamesh Epic
and the Old Testament Parallels, s. 232.
[9]. P. H.
van der Werff, „Thoughts on the structure of the Ark”, Creation
Research Society Quarterly, 17, 3 (1980): 167-8.
[10]. P.
H. van der Werff, „Thoughts on the structure of the Ark”, Creation
Research Society Quarterly, 17, 3 (1980): 168.
[11]. Thor
Heyerdahl, Kon Tiki.
[12]. A. J.
Jones, „How Many Animals on the Ark”, Creation Research
Society Quarterly, t. 10, nr 2, (1973): 16-18.
[13]. David
Lambert, A Field Guide to Dinosaurs, s. 92, 134
1662
[14]. Ken Ham,
Jonathan Sarfati, Carl Wieland, The Revised &
Expanded Anwer Book, s. 183.
[15]. Frederick
A. Filby, The Flood Reconsidered, s. 88.
[16]. D. H.
Collins, „Was Noah’s Ark stable?”, Creation Research
Society Quarterly, 14, 2 (1977): 83-87; S. W. Hong, „Safety Investigations of Noah’s Ark in
a Seaway”, Technical Journal, 8, 1 (1994): 26-36.
Hebrajski uczony Ben-Uri sugeruje wagę Arki na 6000 ton oraz ładowność 15,000
ton: Y. Friedler, „What Ark was really like”, Jerusalem
Post 37 (1967): 5.
[17]. John
Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 48.
[18]. Ibid., s. 20.
[19]. Ibid., s. 15.
[20]. Ibid., s. 18, 20, 97.
[21]. Ibid., s. 48.
[22]. B. Mullan,
G. Marvin, Zoo Culture, London: Weidenfeld and
Nicolson, 1987, s. 95.
[23]. M.
Terentius Varro, Rerum Rusticarum, t. 3, 7:2.
[24]. S. C.
Bostock, Zoos and Animal Rights, New York:
Routledge, 1993, s. 9.
[25]. J. Fisher, Zoos of
the World, New York:
Natural History Press, 1967, 32; L. Bodson, „Living reptiles in captivity: a
historical survey of origins to the end of the XVIIIth century”, Acta
Zoologica et Pathologica Antverpiensia, 78 (1984): 20.
[26]. S.
Roberts, Bird Keeping and Bird Cages: A History, s. 15.
[27]. S.
C. Bostock, Zoos and Animal Rights, New York:
Routledge, 1993, s. 10.
[28]. Ibid., s. 95.
[29]. M.
Terentius Varro, Rerum Rusticarum, t. 3, 5:11.
[30]. H. F.
Hintz, Horse Nutrition: A Practical Guide, New York: Arco
Publishing, 1983, s. 155-6.
[31]. D. A.
Priestley, Seed Aging, New York: Cornell University
Press, 1986, s. 14.
[32]. John
Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 17, 93.
[33]. T. Kien,
„Breeding cobras in Vietnam”, Acta Zoologica et
Pathologica Antverpiensia, 78 (1984): 217.
[34]. L.
Ginzberg, Noah and the Flood in Jewish Legend, w: A. Dundes,
red. The Flood Myth, Berkeley, California:
University of California Press, 1988, s. 330.
[35]. Keeling, Where
the Lion Trod: a Study of Forgotten Zoological Gardens, Surrey,
England: Clam Publications, 1984, s. 3; cyt. w: John Woodmorappe,Noah’s Ark: a
Feasibility Study, s. 86.
[36]. John
Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 72.
[37]. M.
Terentius Varro, Rerum Rusticarum, t. 3, 5:2.14; 7:5.
[38]. J.
Needham, W. Ling, Science and Civilization of China, t. 4, część 3,
s. 129.
[39]. H. H.
Slawson, „New Light On Ancient Technical Progress”, Scientific
American, lipiec (1935):
11; C. Panati, Extraordinary Origins of Everyday Things, 1987, s. 200;
J. Needham, W. Ling, Science and Civilization of China, t. 4, część 3,
s. 129.
[40]. K. Chang, The
Archeology of Ancient China, 1986, s. 267, 311; Scientific
American, lipiec, 1935,
s. 11.
[41]. John
Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 24.
[42]. E. A.
Steward, „Mechanical power in agriculture”, Agricultural
Engineering, 9, 11 (1928):
349.
[43]. Ben
Gurion, Sagen der Juden, t. 1, s. 201; Hipolit, Arabski
fragment Pięcioksięgu, Księga Rodzaju 6:18.
[44]. R.
Trow-Smith, A History of British Livestock Husbandry to
1700, 1984, s.
25-26; cyt. w: John Woodmorappe, Noah’s Ark: a
Feasibility Study, s. 26.
[45]. J.
Kimbark, „Deep manure pit kills cage house odors, Poultry
Digest, 27 (1968):
254-5; P. R. Cheeke, Rabbit Production, 1987, s. 60; cyt. w:
John Woodmorappe, Noah’s Ark: a Feasibility Study, s. 25.
[46]. Hans Biedermann, Leksykon symboli, s. v. “Liczby”, s. 192.
[47]. A.
Dillmann, Genesis, tłum. W. B. Stevenson, s.
253; S. R. Driver, The Book of Genesis, s. 90; Franz
Deilitzsch, Neuer Commentar über die Genesis, s. 175-176.
[48]. Theodor
Gaster, Myth, Legend, and Custom in the Old Testament, s. 95-96.
[49]. Ibid., s. 121.
[50]. Ibid., s. 127.
[51]. Lukian z Samostaty, De Syria Dea, 12; w: Lucian,
tłum. A. Harmon, s.
350; cyt. w: Ian Wilson, Przed potopem, s. 194.
[52]. C.H. Kong,
Ethel R. Nelson, The Discovery of Genesis, s. 95-96.

Alfred
Palla
Zaproszenie na wykłady w Świdnicy:
W dniach 14 i 15 b.r. maja dr Alfred J. Palla wygłosi w Świdnicy (woj. dolnośląskie)
trzy wykłady pt. ”Zakazana archeologia“:
1. Potop: fakt, czy
fikcja? piątek 14 maja godz. 19.00
2. Dinozaury w Biblii?
sobota 15 maja godz. 11.00
3. Odkrycie Arki Noego
sobota 15 maja godz. 18.00
Miejsce spotkań: Świdnica, ul. Jagiellońska 3
Wstęp bezpłatny.
Książki Alfreda Palli można nabyć na stronie betezda.pl.